Pan Pingwin razem z Gąską zaprosili nas do wspólnego tańca i różnych wesołych zabaw, które trwały aż do obiadu. Był kolorowy pociąg i kółeczka, konkursy i prawdziwa dyskoteka. Tylko powiem Wam w sekrecie, że na balu nie było dzieci tylko strażak i strażaczka, lekarz i lekarka, policjant, policjantka, baletnica, fryzjerka....